
Dżem gra od 1973 roku i jest jednym z niewielu polskich zespołów, o których można powiedzieć, że przetrwały wszystko: zmianę ustroju, zmianę rynku muzycznego i śmierć wokalisty, który był ich twarzą. „Whisky”, „List do M.”, „Sen o Victorii” i „Naiwne pytania” znają ludzie, którzy nie potrafiliby wymienić ani jednego innego polskiego zespołu bluesowego. Od 2024 roku przy mikrofonie stoi Sebastian Riedel — syn Ryszarda.
- Powstanie
- 1973, Tychy
- Założyciele
- Adam Otręba, Benedykt „Beno” Otręba, Paweł Berger, Aleksander Wojtasiak
- Gatunki
- blues-rock, hard rock, rock akustyczny, jam rock
- Wokaliści
- Ryszard Riedel (1973–1994), Jacek Dewódzki (1995–2001), Maciej Balcar (2001–2024), Sebastian Riedel (od 2024)
- Albumy studyjne
- siedemnaście, od Cegły (1985) po Sobie potrzebni (2026)
- Wyróżnienia
- gwiazda w opolskiej Alei Gwiazd; platynowe płyty za The Singles i Muzę
Tychy, 1973
Zespół założyli w Tychach bracia Adam i Benedykt Otrębowie razem z Pawłem Bergerem przy instrumentach klawiszowych i Aleksandrem Wojtasiakiem na perkusji. W grudniu 1973 roku dołączył do nich Ryszard Riedel i to jest data, od której zaczyna się właściwa historia — bo o ile skład grał już wcześniej, o tyle głos, po którym Dżem jest rozpoznawalny, pojawił się dopiero wtedy.
Pierwsza dekada zeszła na graniu, a nie na wydawaniu. Szerszej publiczności zespół pokazał się w 1980 roku na festiwalu w Jarocinie, gdzie zajął trzecie miejsce. Debiutancki album ukazał się dopiero pięć lat później.
Cegła
Cegła (1985) jest jedną z tych płyt, które w polskiej muzyce rockowej wymienia się odruchowo, i rzadko kiedy zasłużenie — tu zasłużenie. Sprzedała się w nakładzie przekraczającym sto piętnaście tysięcy egzemplarzy, co w połowie lat osiemdziesiątych oznaczało obecność w praktycznie każdym domu, w którym ktokolwiek słuchał czegoś głośniejszego niż radio.
Po niej przyszły Zemsta nietoperzy (1987), Numero Uno nagrane z Tadeuszem Nalepą (1988), Najemnik (1989) i The Band Plays On… (1989). Do tego Absolutely Live (1986), zarejestrowane w krakowskim Teatrze STU — pierwszy zapis tego, co zespół potrafił na scenie, i przez lata najlepszy.
Detox, Autsajder i ostatnie lata Riedla
Przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych to Dżem Session 1 (1990) i Detox (1991) — z tej ostatniej pochodzi „Sen o Victorii”. W 1992 roku składanka The Singles pokryła się platyną. W 1993 ukazały się dwie płyty: Ciśnienie, nagrane ze Sławomirem Wierzcholskim, i Autsajder.
Rok 1994 przyniósł Akustycznie i Akustycznie – suplement, a 30 lipca tego samego roku Ryszard Riedel zmarł. Bezpośrednią przyczyną była niewydolność serca. Miał czterdzieści lat i był wokalistą zespołu przez dwadzieścia jeden z nich.
Rok później ukazały się Kilka zdartych płyt (1995) oraz List do R. na 12 głosów — zapis koncertów pamięci Riedla, na których jego partie śpiewali zaproszeni goście. To jedno z tych wydawnictw, które mówią o zespole więcej niż jakikolwiek album studyjny: dwanaście osób podzieliło się rolą, której nikt nie chciał wtedy przejąć sam.

Trzydzieści lat po Riedlu
Zespół nie rozwiązał się i nie zawiesił działalności. Miejsce przy mikrofonie zajął Jacek Dewódzki, z którym powstały Pod wiatr (1997) i Być albo mieć (2000), a także dwuczęściowe Dżem w Operze (1998–1999) zarejestrowane w Warszawie.
W 2001 roku wokalistą został Maciej Balcar i pozostał nim przez dwadzieścia trzy lata — dłużej, niż śpiewał Riedel. W tym czasie ukazały się 2004 (2004) i Muza (2010), która weszła na pierwsze miejsce listy sprzedaży i pokryła się platyną.
27 stycznia 2005 roku w wypadku samochodowym zginął Paweł Berger, jeden z założycieli i klawiszowiec zespołu od pierwszego dnia. Od 2005 roku na klawiszach gra Janusz Borzucki.
W tym samym roku do kin trafił Skazany na bluesa w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego — film fabularny o zespole i o Riedlu, który dla całego pokolenia stał się pierwszym kontaktem z tą historią.
Sebastian Riedel i Sobie potrzebni
W 2024 roku, po dwudziestu trzech latach, Maciej Balcar odszedł, a wokalistą został Sebastian Riedel — syn Ryszarda, sam od lat prowadzący własny zespół. 6 kwietnia 2024 roku Dżem zagrał w katowickim Spodku koncert z okazji czterdziestych piątych urodzin.
Dwa lata później, w 2026 roku, ukazał się Sobie potrzebni — pierwszy album studyjny od szesnastu lat i pierwszy z nowym wokalistą. Dla zespołu, który przez większość ostatniej dekady był traktowany jako instytucja koncertowa raczej niż nagraniowa, jest to zmiana istotna.
Obecny skład
- Sebastian Riedel
- śpiew, gitara, harmonijka (od 2024)
- Adam Otręba
- gitara (1973–1982, od 1983)
- Benedykt „Beno” Otręba
- gitara basowa, śpiew (1973–1976, od 1980)
- Jerzy Styczyński
- gitara (1979–1981, od 1981)
- Zbigniew Szczerbiński
- perkusja (od 1992)
- Janusz Borzucki
- instrumenty klawiszowe (od 2005)
Trzech muzyków gra w tym zespole nieprzerwanie od przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. To rzadkość na skalę, która nie ma w polskiej muzyce wielu odpowiedników.
Od czego zacząć
Siedemnaście albumów studyjnych i kilkanaście koncertowych to katalog, w którym łatwo się zgubić, zwłaszcza że najbardziej znane utwory rozłożone są po kilku płytach.
Cegła (1985) jest oczywistym początkiem — debiut, który ustawił wszystko, i płyta, po której zespół zaczął być rozpoznawany poza Śląskiem.
Detox (1991) zawiera „Sen o Victorii” i pokazuje zespół w ostatnim pełnym okresie z Riedlem, kiedy wszystko było już dopracowane, a jeszcze nic się nie kończyło.
Akustycznie (1994) jest najlepszym przygotowaniem do koncertu: repertuar bez studyjnej nadbudowy, w wersji zbliżonej do tego, co słychać na żywo.
A jeśli ma być tylko jedno nagranie — „List do M.”. Nie dlatego, że jest najlepsze, tylko dlatego, że po nim wiadomo, czy to jest muzyka dla ciebie.

Na żywo
Dżem jest zespołem koncertowym w sensie ścisłym: przez ponad pięćdziesiąt lat grał więcej, niż nagrywał, a znaczna część jego dorobku istnieje wyłącznie jako zapisy z sali. Sety są długie, oparte na improwizacji w obrębie znanych utworów, i różnią się między wieczorami bardziej, niż to w polskim rocku typowe — stąd zresztą „jam rock” w opisach gatunku.
W Irlandii i Wielkiej Brytanii zespół grał dla polskiej publiczności kilkakrotnie; w naszym archiwum plakatów zostały po tym ślady z lat 2019 i 2023. Obecnie nie mamy w sprzedaży biletów na koncerty Dżemu — zapisz się na newsletter na dole tej strony, żeby dostać wiadomość, gdy ruszy sprzedaż.
Nadchodzące koncerty
Obecnie nie mamy w sprzedaży biletów na koncerty tego artysty. Zapisz się na newsletter, żeby dostać wiadomość, gdy ruszy sprzedaż.
Plakaty z koncertów Dżem
Plakaty z naszego archiwum. Kliknij dowolny, żeby obejrzeć go w pełnym rozmiarze.
